
słowa wpadły w ruch planetarny
też mam kilka wyrazów
krążących po orbicie korony zębowej,
leżą odłogiem, a w końcu po wypluciu
przybierzecie kształt
startych aforyzmów lub fraz,
a takie ponoć najlepiej trzymają
mechanikę szczęki
a przecież tak samo działają
pędy kostrzewy, w przeżuwaniu
[ciszy]
