Julian Kazberuk

(ur. 2000 r.) podlasianin. Stale ucieka od miast, żeby o nich pisać. Laureat konkursów literackich m.in. Zbigniewa Dominika i nagrody specjalnej w konkursie Jacka Bierezina. Publikował w „Tyglu Kultury" „Epei”, 8 Arkuszu „Odry”, „Zakładzie”, „Stronie Czynnej". Okazjonalnie kurator i pasjonat sztuk wizualnych.

plomba

słowa wpadły w ruch planetarny też mam kilka wyrazów krążących po orbicie korony zębowej, leżą odłogiem, a w końcu po wypluciu przybierzecie kształt startych aforyzmów lub fraz, a takie ponoć najlepiej trzymają mechanikę szczęki a przecież tak samo działają pędy kostrzewy, w przeżuwaniu [ciszy]

pegi 18 

nie ma sumień w wersach jest tylko wielka rzeka jest spacja jest kładka chociaż na Gangesie może to on podłącza tak starannie brudny strumień bierze udział w słowopotoku może w nim jest zatarte Ja w wspólnym biegu na pewno mam w tym nurcie na sumieniu…

godzina owoców

filozofia kwiatu to równanie - oblicz kąt pochylenia głowy by nie spadła czapka to ciosanie wiersza - policz w wersie ile zajmie ukwiecenie słowa [rozwój] rozkwiecenie słowa: kocham nie kocham – to zejście na ziemię korzeniem prostego zdania że trzymam dzień w trumnie kieszeni że…