
cała obsługa społem próbowała pomóc spakować zakupy choć wcale nie chciałaś
jednemu psu niemal przejechałaś po ogonie
dwa trzy samochody prawie się o ciebie otarły
na odyńca czarny kot wybiegł ci na drogę ale w połowie chodnika zawrócił
zwiał do parku
na koniec
wjeżdżając na osiedle prawie wywaliłaś własny rower
umundurowany mężczyzna
rzucił tak to ja też potrafię tyle z powrotu do ciebie znikniesz
na ile trzeba by doprać plamy
a na wewnętrznym kwadracie entropia
furia pełzania
organoliryczny bajzel
