
Były mnich mówi, że oszukiwał turystów, by przetrwać.
Pomarańczowe szaty suszą się na słońcu. Drzwi świątyni
zamknięto, bo ktoś kradł posążki.
Też mam w sobie gniew, kiedy amerykanki robią sobie zdjęcie
na tle kraju; białe ciało z drinkiem, w bikini .
Wcześniej wzlatywały na paralotniach ponad miasto
nieświadome, że ich dziadek widział te same wzgórza
z okien swojego bombowca.
Na figurce buddy z living room nie widać wojny.
