cięta kłuta szarpana głęboka przelotowa postrzałowa

to było wtedy gdy zdychało lato z powodu upału

i najpierw zaobserwowano dziury w korzeniach

pamiętasz wtedy gdy gałęzie odrywały się od pnia

bo wiało wtedy straszną nudą i na siłę rozdrapywano

rany

 

wleciał jak gdyby nigdy nic

usiadł na parapecie i nagle ścięli mu światło

po ciemku frunął i odbijał się przerzucał się

z gałęzi na gałąź próbował

zapuścić korzenie

 

miał pokrwawione skrzydła

mówili że

do końca świata się zagoi

+