Matylda Głowacka

romanistka w trakcie studiów psychologicznych. Jej teksty pojawiły się w „Brokacie”, antologii „Języki Jeżyc”, „Stronie Czynnej”, „Liberté!”, „Tyglu Kultury”, „Suburbiach”, „Polu” oraz „Wysokich Obcasach”. Nagradzana w konkursach, m.in. im. Zbigniewa Dominiaka, Środku Wyrazu, Autoportrecie Jesiennym oraz w turnieju o Czekan Jacka Bierezina. Finalistka „Połowu” Biura Literackiego (2026). Między skracaniem swoich wierszy a głaskaniem kota Łazarza, na co dzień pracuje z francuskim. Kocha góry i intensywne kolory. Marzy o spotkaniu borsuka. Pochodzi z Poniatowej, mieszka w Poznaniu.

Nie ma remontu ale nie grzeją

(wyobrażam sobie że) zaczyna się w tygodniu po południu mama wraca do sali przedszkolnej mówi do ciebie ale ty widzisz tylko figurki dinozaurów nie możesz z nią rozmawiać bo liczysz paski na dywanie na skórze profetyczne gdy będziesz już za chwilę wystarczająco dojrzały by malować…